czy wiesz co nosisz?

Moderatorzy: duszek_koordynator, Moderatorzy

Awatar użytkownika
riteczka
Moderator
Posty: 219
Rejestracja: piątek, 12 lutego 2010, 17:37
Lokalizacja: Kanada

czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: riteczka » niedziela, 14 lutego 2010, 21:59

Pierścień Atlantów. Czy wiesz,że jest to jeden ze sposobów działania zła, zniewolenia i odwrócenia od Jezusa jedynego Uzdrowiciela i Obrońcy człowieka?
Jak myślicie, dlaczego aż tylu ludzi zakłada ten pierścień? czy i w jaki sposób przekonać ich,że zakładając go świadomie lub mniej świadomie otwierają się na złego ducha?

Komzar
Posty: 22
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 22:05

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Komzar » środa, 17 lutego 2010, 13:46

Widzę, że oprócz szlachetnego pomagania modliwą na forum szerzone są też zabobony.

Od kiedy to siły zła używają pierścionków czy innych gadżetów by zrobić komuś krzywdę? Skąd w ogóle pomysł, że ten pierścień który poza 'mocną' nazwą nie różni się niczym od innych ozdóbek. Co więcej nigdy nie udowodniono, że akurat ten kształt to pomysł atlantów choć sama stylistyka jest jak najbardziej starożytna.
Oczywiście istnieje coś takiego jak energetyka kształtu ale to część naszego świata fizycznego i tyczy każdego przedmiotu. Każdy kształt ma jakieś właściwości i jakoś na nas oddziałuje, bo takie są prawa fizyki, że wszytko na wszystko ma jakiś wpływ (mniej lub bardziej subtelny). Z tego to powodu zakładanie na siebie czegokolwiek najpierw powinna poprzedzać analiza jak i czy warto to nosić bo ma to na nas wpływ zgodnie z prawami fizyki. Moim zdaniem znacznie intensywniej na energetykę człowieka oddziałują pierścionki i inne błyskotki z kamieniami. Aż dziw bierze, że KrK nie wyklął jeszcze diamentów :)
Swoją drogą chciał bym usłyszeć tu na forum rzetelne argumenty pokazujące to, że pierścionek z diamentem lub agatem jest mniej niebezpieczny niż pierścień atlantów.

Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 20:30

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Kamil » środa, 17 lutego 2010, 21:02

Widzisz pierścionek z diamentem lub agatem różni się od pierścienia atlantów dosyć zasadniczo. Te pierwsze to po prostu ozdobniki, natomiast p.atlantów jest przedmiotem przeznaczenia magicznego. Powód dlaczego jest on zagrożeniem: nosząca go osoba, ma nadzieję, że swoimi właściwościami ją ochroni, także powierza siebie, swoje szczęście temu amuletowi, nie Bogu. Otwiera tym samym drogę do działania złym duchom, człowiek daje na to świadome lub nie, przyzwolenie. Wielu egzorcystom pierścień atlantów jest bardzo znany, był przyczyną wielu opętań.
Ku większej chwale Bożej.

Komzar
Posty: 22
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 22:05

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Komzar » środa, 17 lutego 2010, 22:31

Regułki (głupoty przekazywane z ręki do ręki) masz widzę opanowane a teraz poproszę o fakty.
Zacznij od tego jak można rozróżnić pierścień przeznaczenia magicznego od zwykłej ozdóbki.
Pytanie drugie, czy osoby opętane nosiły tylko pierścień atlantów czy miały też inne ozdoby na sobie?

Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 20:30

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Kamil » czwartek, 18 lutego 2010, 14:08

Zwykłą ozdóbkę dostaniesz u jubilera, natomiast przedmiot magiczny w odpowiednim sklepie. Fakty są takie że pierścień atlantów jak i inne tego typu podobne zmuszają często do interwencji egzorcystów, psychiatrzy często bywają bezradni. Faktem jest wiele świadectw ludzi którzy odczuli negatywne skutki działania talizmanów, amuletów. Tak, osoby opętane miały na sobie jeszcze np: bieliznę i kilka innych drobiazgów. Próbujesz domniemywać, że to wcale nie musi być pierścień, może inna ozdóbka. To tak jakby mieć przy sobie pistolet i za ewentualne konsekwencje winić zegarek. Talizmany są same w sobie przeznaczenia magicznego, nie można ich porównywać do np: płaszcza, szalika, ich zadaniem jest w ogóle co innego.
Ku większej chwale Bożej.

Komzar
Posty: 22
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 22:05

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Komzar » czwartek, 18 lutego 2010, 15:35

Oczywiście, talizman to nie ozdóbka tyle wiemy, wynika to z definicji. Ja się Was pytam jak rozróżniacie talizman od ozdoby. Podaj mi konkretne cechy ba podstawie których uznajesz, że pierścień atlantów to jest talizman a nie ozdoba jakich wiele.
Poza tym pierścienie te kupuje się głównie u jubilerów i są wykonywane tak samo jak każdy inny pierścionek.
Nie ma też dowodu an to, że przez ten pierścień potrzebna jest interwencja egzorcysty za to są miliony dowodów, że nie. Rozejrzyj się, mnóstwo ludzi to nosi i jakoś nie są opętani. Moim zdaniem to dowód, że to czy zły duch jest zagrożeniem nie zależy od błyskotki tylko od tego jacy jesteśmy.
Jak bym lubił takie pierdoły nosić ( a nie lubię żadnego metalu an sobie) to w ramach udowodnienie Ci, że ten pierścień jest nieszkodliwy ponosił bym go dla Ciebie jakiś czas.

Skup się jednak na początku w tym wątku jak praktycznie odróżniasz amulet od ozdoby. Jak bym Ci z worka wysypał stos błyskotek od jubilera jak w śród nich wyłowił byś amulety?
Druga rzecz wynikająca z pierwszej, to an jakiej podstawie uznaje się, ze pierścień atlantów to amulet? Może troszkę w głowie Ci rozjaśni jak poszukasz od kiedy w ogóle jest znany ten pierścień i od kiedy KrK uznaje to za amulet.

Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 20:30

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Kamil » czwartek, 18 lutego 2010, 17:30

Nie jestem specjalistą od talizmanów. Ale wiem co mówią spece, którzy się tym zajmują, tego się trzymam. Znam konsekwencje jego noszenia. Mówisz, że na jednego działa na drugiego nie. Otóż działa na każdego, ale w różnym czasie, bo faktycznie to zależy od tego jacy jesteśmy. Powiem Ci tak, bo nie wiem czy jesteś wierzący czy nie. Otóż, jeśli jesteś wierzący, powinieneś przyjąć mój argument ,,teologiczny". Jeśli jesteś nie wierzący, to niestety nie podam Ci racjonalnych argumentów na istnienie magii, ciemnych mocy czy rzeczywistego działania amuletów, bo nauka tego udowodnić nie potrafi. Jeśli chcesz, możesz nosić, każdy ma wolną wolę. Ale to jest złe, o czym przekonałbyś się niedługo. Tylko nie wdawaj się później w niewdzięczną rolę tych, którzy spędzają wiele czasu i ostrzegają innych przed niebezpieczeństwem. Nikt na to nie zwraca uwagi. A pierścień atlantów uznaje się za amulet, bo powstał by był amuletem, to chyba logiczne. Co do opętania, cóż może użyłem tego słowa zbyt szybko. Niewolenie i męczenie człowieka jest rozłożone w czasie. Ważne jest też nastawienie z jakim się go nosi, ale prędzej czy później człowiek ulega złemu.


Wszystkie praktyki magii i czarów, noszenie amuletów, spirytyzm itd. są w sprzeczności z cnotą religijności (z Katechizmu). I tego się trzyma Kościół.
Ku większej chwale Bożej.

Awatar użytkownika
riteczka
Moderator
Posty: 219
Rejestracja: piątek, 12 lutego 2010, 17:37
Lokalizacja: Kanada

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: riteczka » piątek, 19 lutego 2010, 00:30

Handlarze pierścieniami atlantów zapewniają,że talizman ten stwarza niezwykle skuteczną ochronę przed wszelkiego rodzaju złem: agresja,wypadkami,kradzieżą, a także przed klątwami i urokami.Nie jest to zatem ozdoba.
Dla księży egzorcystów (przynajmniej w Polsce) pierścień atlantów jest rekwizytem bardzo dobrze znanym.Na ogół był on gdzieś na początku uwikłania się ludzi w rozmaite formy okultyzmu,który z kolei doprowadził ich do stanu opętania przez złe duchy.

Awatar użytkownika
riteczka
Moderator
Posty: 219
Rejestracja: piątek, 12 lutego 2010, 17:37
Lokalizacja: Kanada

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: riteczka » piątek, 19 lutego 2010, 00:32

Widzę, że oprócz szlachetnego pomagania modliwą na forum szerzone są też zabobony.

Komzarku:)
Pomagamy modlitwą, ale też przestrzegamy przed złem które ma wiele znamion.

Komzar
Posty: 22
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 22:05

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Komzar » piątek, 19 lutego 2010, 14:02

Kamilu, powtarzasz jak najęty rzeczy zasłyszane od laików. Zostaw te dobre rady dla innych a na forum spróbuj wnieść troszkę światłą, czyli konkretnej i rzetelnej wiedzy.
Nikt Cię nie prosi o dowody naukowe istnienia magii ale jak twierdzisz, że pierścień atlantów to amulet to podaj definicje amuletu i na jej podstawie wykaż, że to amulet. Jak Ci się to nie uda to zrozumiesz, że ktoś Cię oszukuje. W tym przypadku będą to ludzie głoszący takie zabobony. Jednak masz szans obronić swoje i ich imię. Czekam na definicję i porównanie jej z tym pierścieniem.

riteczka pisze:Pomagamy modlitwą, ale też przestrzegamy przed złem które ma wiele znamion.
To róbcie to z głową bo na razie głosicie zabobony a to przeszkadza w pomaganiu. Dajcie ludziom rzetelna wiedzę a nie dogmaty a sami będą umieli rozstrzygnąć co jest dobre a co złe. Mówiąc po biblijnemu, dajcie wędkę a ni rybę i do tego jeszcze śmierdzącą :)

Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 20:30

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Kamil » piątek, 19 lutego 2010, 19:55

Z definicji Amulet (łac. amuletum – przedmiot lub czynność broniąca przed czarami lub nieszczęściem) – drobny przedmiot, naturalny lub sztuczny, służący do magicznej obrony przed złymi duchami, ludźmi lub nieszczęściami. Noszone na ciele lub na odzieży pierścienie, łańcuchy, czasem figurki, również wkładane do grobu zmarłym.

Wypowiedź wybitnego radiestety Andre de Belizal
(...) Pierścień chroni przed niebezpieczeństwami i uodparnia na wpływy i uroki wszelkiego typu (czy są one spowodowane przyczynami geofizycznymi, zakłóceniami atmosfery wibracyjnej, czy nawet jakąś klątwą, czarami, urokiem, magiczną agresją...).

(...) właściwość pierścienia jest jeszcze bardziej tajemnicza; pierścień pozwala osobie będącej w jego posiadaniu na niezbadane kontakty z rzeczywistością, odnośnie której, jak do tej pory, jedynie zjawiska metafizyczne dostarczyły nam nielicznych informacji.

(...) Pierścień, którego właściwości przestudiowałem z takim zainteresowaniem, wydaje mi się najpotężniejszą znaną podporą telepatii
Ku większej chwale Bożej.

Komzar
Posty: 22
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 22:05

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Komzar » piątek, 19 lutego 2010, 20:07

Brawo Kamilu, całkiem dobry początek.
Znasz już definicję i wiesz, że każdy przedmiot może być 'magiczny' bo tę magiczność nadają mu nasze intencje. Choć trudno to wyczytać z definicji jaką podałeś to daje się to wydedukować.
Pierścień atlantów nie jest wiec niczym co przyciąga złego tylko jest zwykłym pierścionkiem, za to myśli o nim to już inna sprawa i to głównie kler ponosi odpowiedzialność za to co o tym pierścionku wszyscy myślą trąbiąc wszem i wobec że to amulet mający chronić przed złem. Dalej nie będę wnikał bo brakuje Ci wiedzy podstawowej na razie.
Jak zauważyłeś też definicja nie podaje żadnych cech fizycznych które mogły by pozwolić na określenie czy coś jest czy nie jest amuletem ponieważ to nie kształt jest tu najistotniejszy. Oczywiście prawa fizyki obowiązują niezmiennie i zawsze, czyli ciepłe buty jesienią będą nas chronić przed przeziębieniem lepiej niż pierścień atlantów, to dopiero amulet :)

Co do wypowiedzi pana Andre de Belizal, to są one na tym samym poziomie co głupoty rozpowszechniane przez KrK, choć wole jego stwierdzenia bo on mówi wyraźnie, że to jest jedynie jego zdanie (ma do niego prawo) a KrK gada te głupoty nazywając to prawdą oczywistą. Szkoda tylko, że nie potrafi tego wykazać logicznie. Jest to więc jedynie osobista opinia kogoś z kleru która urosła do rangi dogmatu (jednej z logicznie najgłupszych rzeczy na świecie).

Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 20:30

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Kamil » piątek, 19 lutego 2010, 20:18

Widzę, że posiadasz znaczy dorobek intelektualny w tej kwestii, gdyż kwestionujesz co mówią, bądź co bądź specjaliści, a przynajmniej jeden (Andre de Belizal).
Podałem Ci stanowisko i religijne i naukowe. Potrafisz przytoczyć jakiś naukowców, badaczy, którzy świadczą o tym, że przedmioty magiczne nie istnieją, nie działają, są bujdą, bo chętnie przeczytam i skonfrontuję z moimi poglądami. Mam nadzieję, że nie myślisz, że wszyscy katolicy to ślepowiercy i nie potrafią samodzielnie myśleć ? Będziemy się opierać na Twojej inteligencji, która być może jest bardzo wysoka, lecz nie jest idealna? Masz jakieś ,,zaplecze" edukacyjne by uznawać za głupoty to co mówi KrK, który ma nie tylko piewców dogmatów, lecz i ,,armię" logików, których wiedzy bym nie przekreślał.
Ku większej chwale Bożej.

Komzar
Posty: 22
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 22:05

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Komzar » piątek, 19 lutego 2010, 20:41

Kamil pisze:Potrafisz przytoczyć jakiś naukowców, badaczy, którzy świadczą o tym, że przedmioty magiczne nie istnieją, nie działają, są bujdą, bo chętnie przeczytam i skonfrontuję z moimi poglądami.

Nie stwierdziłem, że przedmioty 'magiczne' nie istnieją tylko, że nie powstają one w sposób jaki próbuje wcisnąć innym KrK. Moim zdaniem zawarłem w swojej wypowiedzi esencję te go co nazywamy magią - jest to intencja. Jak wisiorek z kasztana będziesz nosił z intencją super amulety tu będzie miało to większe znaczenie niż pierścień atlantów. Nasz szczęście kasztany nie są jeszcze potępione :).
Po drugie mylicie tu magię czy też przedmioty magiczne i amulety z tak zwaną energetyką kształtu. To też już pisałem ale mogę powtórzyć. Każdy kształt na nas działa a my na niego :) takie prawo fizyki. Ma znaczenie czy mieszkasz w domu okrągłym czy kwadratowym, czy śpisz z głowa na północ czy na wschód, ma znacznie to, że ziemia jest okrągła itd...
Oznacza to, że zarówno pierścień atlantów jak i pierścionek z rubinem będą na swój sposób na Ciebie zgodnie z prawami fizyki oddziaływać.
Ośmielę się również podważyć słowa tego 'autorytetu' bo mam też swoje doświadczenie i wiem, że to co na jednego nie 'działa' w ogóle to na innego zadziała bardzo mocno. Nie można więc powiedzieć, że pierścienia atlantów jest silniejszym 'amulatem' od pierścionka z rubinem bo na jednego sil,niej zadziała jeden kształt i kolor na innego drugi. Tak już jest i chwila przemyśleń uważam doprowadzi Cię do podobnych wniosków.

Określenia, mocniejszy , ważniejszy, silniejszy itd... to określenia techniczne mogące być stosowane jedynie w obrębie ustalonych wielkości fizycznych (z odpowiednią jednostką). Oczywiście można mierzyć na przykład siłę promieniowania radiestezyjnego w zakresie wybranych 'kolorów' i wtedy można powiedzieć czy silniej promieniuje kasztan czy ten pierścień ale to jedynie jego cecha fizyczna w bardzo wąskim zakresie. Nie wiem jak ma się to mieć do linkowania go z diabłami czy co tam jeszcze sobie wymyślicie.
Mam nadzieję, że nie myślisz, że wszyscy katolicy to ślepowiercy i nie potrafią samodzielnie myśleć ?
hihi, nigdy tego nie sprawdzałem więc trudno mi powiedzieć a najczęściej nie myślę o czymś czego nie mogę sprawdzić. Niemniej jednak, jak ktoś przyjmuje coś takiego jak dogmat to już oznacza, że ma w pewnych obszarach braki i idzie na łatwiznę. Zamiast samemu pomyśleć przyjmują coś bezkrytycznie będąc świadomym, że każdy może się mylić.

Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 15 lutego 2010, 20:30

Re: czy wiesz co nosisz?

Nieprzeczytany post autor: Kamil » piątek, 19 lutego 2010, 20:56

Rozumiem co piszesz, może to być faktycznie prawda. Jednakże, ja jestem świadom, że człowiek nie jest istotą doskonałą. Tym samym sądy które wydaje, nie są doskonałe. Jego poznanie jest pełne braków. Spory czas temu ludzie uważali, że Ziemia jest płaska, trochę później, że Ziemia jest w centrum wszechświata. Okazało się to bzdurą, chociaż wtedy to była prawda i fakt. Dlatego z dystansem traktuję wszelkie teorie, również naukowe, bo wiem, że mogą być błędne o czym możemy się dowiedzieć za jakiś czas. Czy potrafisz powiedzieć, że to co teraz piszesz, może być nieprawdą? I np: demony i złe duchy są wśród nas w niewidzialnym świecie, czego nie udowodniono ale i nie odrzucono także jest to sprawa otwarta? Co powiesz o naukowcach którzy są przekonani o swojej nieomylności, choć faktem jest przecież że mogą się pomylić, bo taka jest nasza natura !
Ku większej chwale Bożej.

ODPOWIEDZ